Artykuły

wróć do Artykuły

Skrócenie łańcucha dostaw

15 marca 2022

Łańcuch: nadal symbol pewności i wytrzymałości, czy raczej skrępowania? 

Problemy z łańcuchem dostaw 

Czy chodzenie na “krótkim łańcuchu” oznacza dziś coś dobrego? 

Pandemia COVID-19 zakłóciła prawie każdy aspekt globalnego łańcucha dostaw – zazwyczaj niewidocznej ścieżki wytwarzania, transportu oraz logistyki, pozwalającej na dostarczenie towarów z miejsca ich produkcji do miejsca ich przeznaczenia. Na końcu tego łańcucha znajduje się firma lub konsument, który zapłacił za dostarczenie gotowego wyrobu. Niedobory na rynku spowodowały wzrost cen wielu kategorii produktów, takich jak układy scalone czy sprzęt do ćwiczeń.  

Zakłócenia w łańcuchach dostaw zaczęły się na początku 2020 roku, wraz z rozpoczęciem pandemii COVID-19. Fabryki w krajach takich jak Chiny, Korea Południowa, czy Tajwan odczuły skutki rozprzestrzeniania się wirusa. Musiały one zostać czasowo zamknięte lub ograniczyć swoje moce produkcyjne. Ponadto w fabrykom zlokalizowanym na terenie Chin zaczęto odcinać dopływ energii elektrycznej. Skutkiem powyższych, ze względu na niższe zapotrzebowanie firmy transportowe ograniczyły swoje usługi. Okazało się to ogromnym błędem, ponieważ popyt na niektóre towary czy usługi zaczął gwałtownie rosnąć. Rynek transportowy przestał nadążać za wahaniami w zapotrzebowaniu na ich usługi, w konsekwencji czego łańcuchy dostaw zostały zerwane. 

Czy można spodziewać się odbudowania łańcuchów w najbliższym czasie? 

Ciężko jest jednoznacznie odpowiedzieć na tak postawione pytanie, jednak istnieją dobre powody by podejrzewać, że problemy z jakimi świat boryka się obecnie zostaną z nami co najmniej do końca 2022 roku.  

Zerwane łańcuchy dostaw – jak można sobie z tym poradzić? 

Biorąc pod uwagę przedstawione powyżej problemy, koniecznym wydaje się znalezienie rozwiązań pozwalających na udrożnienie przepływu towarów od producentów do klientów końcowych. Jedną z możliwości jest znalezienie lokalnego dostawcy danych towarów czy usług. Dostawca ten niekoniecznie musi zaopatrywać się jedynie na rynku lokalnym, ponieważ z reguły jest co najmniej kilka możliwości nabycia potrzebnych do produkcji komponentów lub ich zamienników. 

Usługi kontraktowej produkcji elektroniki w Europie, odruchowo  mogą wydawać się droższe w porównaniu z Azją. Czy więc decyzja o przeniesieniu produkcji może mieć ekonomiczne podstawy? 

Ze skróceniem łańcucha dostaw wiąże się oczywiście sporo zagadnień, z których najpoważniejszym na pierwszy rzut oka może okazać się wzrost kosztów produkcji.  

Można temu wzrostowi przeciwdziałać lokalizując produkcję w państwach Europy Środkowej. W Polsce koszty pracy są nadal niższe niż w Niemczech na tych samych stanowiskach. 

Jednak dokładniejsze kalkulacje całego procesu, które uwzględnią rosnące koszty transportu z Azji, czy dodatkowe opłaty jak na przykład cło, mogą przeważyć na korzyść lokalnej produkcji. 

Warto także wspomnieć o dodatkowych korzyściach wynikających z ograniczenia kosztów serwisu. Wybór renomowanego, lokalnego producenta zapewnia odpowiednią jakość i powtarzalność procesu produkcji, a jakiekolwiek akcje serwisowe czy obsługa posprzedażna będą tańsze niż realizacja tych usług w odległej geograficznie lokalizacji.

Pandemia spowodowała ożywienie w branży elektroniki. Konsumenci zmieniając swoje nawyki chętniej kupowali urządzenia AGD i PC. Co więcej, ucieczka od lokat przełożyła się na inwestycje w nieruchomości, najlepiej takie, które są bogato wyposażone w elektronikę smart home i smart building. Ponadto trudności w kompletowaniu załóg skłoniły przedsiębiorców do inwestycji w smart factory. Wszystkie te obszary wiążą się z popytem na elektronikę i silną konkurencję między producentami.  

Cieniem na branżę elektroniki kładą się trudności w dostępności układów półprzewodnikowych, które mają od miesięcy wszyscy bez wyjątku. Tym bardziej producenci elektroniki są zmuszeni do silnej konkurencji na nowe modele i funkcjonalności swoich wyrobów, a czasami nawet rewolucyjne zmiany koncepcji.  

Skrócenie łańcucha dostaw, a więc współpraca z lokalnym dostawcą, pozwala szybciej wprowadzać zmiany w urządzeniach, skracać czas ich wejścia na rynek, a przez to zwiększać przewagi konkurencyjne. Dzieje się tak dlatego, że geograficzna bliskość ułatwia transfer wiedzy, proces NPI i współpracę. Nawet fakt, że Partner EMS pracuje ze Zleceniodawcą w tej samej strefie czasowej niezwykle pomaga. Wizytacja w nieodległej firmie produkcyjnej EMS nie jest wyzwaniem logistycznym. 

Jeśli renomowany dostawca usług EMS zlokalizowany jest w regionie o wysokiej kulturze technicznej, jak Śląsk w Polsce, to także pokoleniowe doświadczenie jego pracowników pomaga skracać czas szkoleń we wdrożeniach nowych produktów. 

Jak wycenić bezpieczeństwo i przewidywalność biznesową? 

Dramatyczne obrazy jakie docierają do nas z Ukrainy uświadamiają nam, że na zaburzenia łańcuchów wywołanych pandemią COVID nakładają się dziś kolejne utrudnienia. Można już przyjąć, że transport kolejowy z Azji do Europy jest zawieszony do odwołania, a to ze względu na sankcje nakładane na rosyjskie banki i przedsiębiorstwa działające na kierunku białoruskim oraz zniszczoną wojną infrastrukturę Ukrainy. 

Skrócenie łańcucha dostaw staje się więc przedmiotem jeśli nie działań, to przyspieszonych analiz. 

Zapraszamy do kontaktu z JM elektronik, gdzie chętnie poznamy Twoje potrzeby związane z przeprojektowaniem łańcucha dostaw. Jesteśmy firmą z Polski, zlokalizowaną w przemysłowym sercu naszego kraju, na Śląsku. Po prostu napisz na: ems@jm.pl 

Gdybyś chciał ze swej strony podzielić się z autorem spostrzeżeniami: odpisz>>