Artykuły

wróć do Artykuły

Nie czekaj na opóźnienia – przenieś produkcję z Dalekiego Wschodu do Polski

31 stycznia 2024

Początek trzeciej dekady XXI wieku z pewnością nie zapisze się w historii jako czas bezpieczeństwa i stabilnego rozwoju w gospodarce światowej. Pandemia, kryzys inflacyjny czy wojny na Ukrainie i Bliskim Wschodzie wywarły znaczący wpływ na działalność biznesową, w tym także na branżę logistyczną.

Z powodu znacznego spadku przychodów, znana duńska firma, mająca 1/6 udziału w globalnym rynku transportu morskiego, musiała zwolnić 9% swojej załogi, tj. około 10 tys. osób na całym świecie. Bezpośrednim powodem takiej decyzji były niższe stawki frachtowe czy zwiększona konkurencja w transporcie morskim, które z kolei swoją przyczynę miały we fluktuacjach gospodarczych z czasów pandemicznych lockdownów.

Sytuację komplikuje jeszcze bardziej napięta sytuacja polityczna. Od połowy listopada ubiegłego roku kontenerowce transportowe są atakowane na Morzu Czerwonym przez bojowników Huti. Ta morska droga transportowa jest jednym z najważniejszych elementów międzynarodowej logistyki – poprzez Kanał Sueski łączy bowiem Azję z Europą, z czego rocznie korzysta ponad 20 tys. statków; alternatywna droga prowadzi dookoła Afryki i wydłuża czas rejsu o około 9 dni. Dlatego jemeńscy rebelianci, wykorzystując znaczenie tego szlaku, chcą szantażem wpłynąć na konflikt palestyńsko-izraelski. W wyniku tych działań liczba kontenerowców przepływających przez Morze Czerwone, wg raportu Kilońskiego Instytutu Gospodarki Światowej, spadła o prawie 70%, co znacznie zakłóciło łańcuchy dostaw i może przyczynić się do niedostępności komponentów, opóźnień i kolejnej fali wzrostów cen.

W jaki sposób zminimalizować ryzyko opóźnień w łańcuchu dostaw?
Jak zwiększyć bezpieczeństwo transportu?

W obliczu niepewnej sytuacji gospodarczo-politycznej warto skrócić łańcuchy dostaw i przenieść produkcję z Dalekiego Wschodu do Polski. Pozwala to nie tylko na zmniejszenie ryzyka opóźnień, ale także na zwiększenie bezpieczeństwa projektów.

W JM elektronik, dzięki powiększeniu powierzchni produkcyjnej, jesteśmy gotowi odpowiedzieć na trend przenoszenia produkcji do krajów europejskich i spełnić Państwa potrzeby. Nasza firma mieści się w przemysłowym centrum Polski, na Śląsku, przy przecięciu autostrad A1 i A4, zaledwie 45 km od katowickiego lotniska. Zapraszamy do współpracy.